PRZYJDŹ DUCHU MIŁOŚCI
Wszystkich MŁODYCH - zapraszamy w dniach 15-16 marca 2008 na kolejne, fascynujące spotkanie - czyli na DNI Z TERESKĄ.
Będzie to czas, by w gronie przyjaciół przyjąć Miłość Bożą, dzielić się swoim przeżywaniem wiary, wspólnie szukać odpowiedzi na ważne dla nas pytania.
Rozpoczęcie: w sobotę o godz. 9.3o
Zakończenie: w Niedzielę Palmową - czyli w Światowy dzień Młodych - pielgrzymką do Katedry Chrystusa Króla w Katowicach na spotkanie z ks. Arcybiskupem.
Nie martw się o jedzenie i spanie - już załatwione ! - ale zabierz pościel lub śpiwór. Za pobyt możesz złożyć dowolną ofiarę - lub przywieźć ze sobą małe "co-nieco".
Jeżeli masz 16-25 lat - TO ZAPROSZENIE JEST DLA CIEBIE !
Koniecznie zaproś też przyjaciół !
Choć dla nikogo nie zabraknie miejsca - konieczne są wczesniejsze zapisy:
|
Zapraszamy: Wspólnota Życia w Maryi - Magnificat Odnowa w Duchu Świętym Organizatorzy |
Jeżeli nie masz 18 lat - dołącz pisemną zgodę rodzica.
KARTA ZGŁOSZENIA (prosimy o wypełnienie wszystkich rubryk formularza):
Na Dniach z Tereską podobało mi się wszystko, ale najbardziej rozmowy o miłości
z zaproszonymi gośćmi. Zrozumiałam wiele rzeczy i wiele spraw stało się
jaśniejszymi. Mam teraz świeże spojrzenie na miłość, narzeczeństwo i małżeństwo.
Mam nadzieję, że tak mi zostanie.
Marta
Zachwyciła mnie otwartość ludzi i ich entuzjazm oraz Adoracja Najświętszego Sakramentu.
Dobrym pomysłem były plakaty, które podsumowywały pracę w grupach (szczególnie ten
z termometrem), podobały mi się koszulki na których mogliśmy malować. Obserwowałam,
jak zawiązywała się wspólnota i jak ludzie byli coraz bardziej na tak. Dotknęło
mnie świadectwo o. Boguchwała i s. Mikołaji.
Wera
Odkryłam, że dobre uczynki bez miłości są rzeczywiście martwe. Dostrzegłam w swoim
sercu, że wiele w swoim życiu robiłam, ale właśnie bez miłości. Zobaczyłam w sobie
wiele egoizmu i aż się go wystraszyłam. Ale wierzę głęboko, że będę wzrastała
w miłości. Poza tym podobało mi się pyszne jedzonko, otwartość ludzi, plan napięty,
a jednocześnie elastyczny.
Zosia
Uświadomiłem sobie, że Bóg dociera do mnie poprzez ludzi, przez to, że mogę ich słyszeć i widzieć. Uświadomiłem sobie bogactwo treści, które Bóg chce mi przekazać poprzez ludzi.
Podobało mi się, że panowała taka atmosfera, że szybko nawiązywały się kontakty oraz
ludzie szybko się otwierali na siebie wzajemnie.
Piotr
Uświadomiłam sobie, że nie ma życia bez miłości, ona jest najważniejsza. Zrozumiałam, że
miłość należy okazywać, nie tylko osobom, które są dla nas dobre, kochają nas, ale także
tym, których nie lubimy, które są do nas wrogo nastawione. Miłość powinna realizować się
w naszym życiu, choćby powoli, małymi kroczkami ale z głębi serca. Bardzo
podobała mi się atmosfera, ludzie byli życzliwi, bardzo fajni, spotkania miały niesamowity
charakter.
Monika
Dla mnie najbardziej wartościowe były świadectwa. Potwierdzały one, że warto iść drogą
miłości. Nauczyłam się, że cokolwiek robię, musi być robione z miłości. Jeśli nie
będzie to robione dla miłości - nie ma to wartości. Bardziej wartościowy jest mały uśmiech
z miłości niż wielka akcja bez niej.
Monika
Bardzo podobały mi się świadectwa ludzi różnych stanów, myślę, że to nas ubogaciło
w odwagę do przyjmowania Jedynej Miłości, jaką jest Jezus Chrystus. Często miłość
kojarzy nam się z różami, więc ten pomysł z różanym olejkiem (namaszczaliśmy nim stopy
Jezusa) był trafny. Koszulki z napisem Homo diligens będą dobrymi pamiątkami
z tego spotkania.
Gall Anonim
Dużym przeżyciem wewnętrznym była dla mnie adoracja, podczas której mogłem doświadczyć
Bożej Miłości. Podczas Dni z Tereską mogłem głębiej zastanowić się nad słowem MIŁOŚĆ
i sensem Bożej Miłości, ponieważ bardzo łatwo zapomnieć jak bardzo kocha nas Bóg.
Bartek
Najbardziej podobała mi się Adoracja Najświętszego Sakramentu, odczuwalna była bliskość
Pana Jezusa. Gest namaszczenia Pana Jezusa był osobistym gestem wobec Pana Jezusa
cierpiącego. Można było odczuć Jego Miłość. Chciałabym abyśmy jeszcze więcej rozmawiali
o patronce tych Dni - Świętej Teresie od Dzieciątka Jezus - bo jej życie było
doskonałym świadectwem życia w miłości do Boga i drugiego człowieka.
Magda
W całych rekolekcjach urzekła mnie niecodzienna atmosfera, która wypełniała każdy nawet
najmniejszy zakątek mojego serca. Przekonałam się, że jeszcze można spotkać dobrych ludzi,
którzy promieniują jasnym światłem. Bardzo mocno przeżyłam osobiste spotkanie z Jezusem.
Była to relacja intymna i nasycona ogromem łask. Podarowałam Jezusowi moje życie
i oddałam mu siebie taką jaka jestem. Na nowo mogłam dostrzec miłość Boga, bo Bóg
jest Miłością.
Ania
Najbardziej urzekła mnie atmosfera panująca podczas tych szczególnych dla mnie dni.
Był to czas, który został ofiarowany mi przez Boga. Pozwolił mi On oderwać się od szarej
codzienności, aby przenieść się w krainę bezkresnej miłości. Zafascynowały mnie
również świadectwa osób, które odważyły się bezgranicznie zaufać Miłości i iść za Nią.
Od tej chwili postaram się spoglądać na świat z innej perspektywy. Czegoś brakowało
w moim życiu do tej pory. Te dni pozwoliły mi poznać, czym jest miłość i jak
dzielić się nią z drugim człowiekiem.
Angelika
Najbardziej podobała mi się wspólnota, jaką stworzyła grupa, wycieczka po lesie (Droga
Miłości, ale najbardziej dotknęła mnie wspólna nocna modlitwa (choć wielu trzęsło się
z zimna to i tak trwało do końca). Odkryłem przyjemną atmosferę, czułość
i zainteresowanie moją osobą - jest to prawdziwe, a nie to, że muszę przystosować
się do innych.
Kamil
W tych Dniach z Tereską spodobała mi się atmosfera, czyli - w wolnym tłumaczeniu
- otwartość. Jak w typowo chrześcijańskiej wspólnocie bezgraniczna akceptacja.
Brak szufladkowania osób, bo w końcu jak można kogokolwiek zamykać w jakiejkolwiek
ramie, bo to przecież Bóg chciał, aby każdy z nas był inny, abyśmy mogli się
w ten sposób wzajemnie dopełniać. Ponadto wyciszenie - łatwo przychodziło mi
skoncentrować się, otworzyć się na Bożą Miłość. Najbardziej powaliła mnie adoracja,
było to tak piękne przeżycie. Idealny spokój, wyciszenie, otwartość na Bożą Miłość.
Patrycja
Nie przebywałam jeszcze w towarzystwie tak tolerancyjnym i sympatycznym. Nie
sądziłam, że z Panem Bogiem można być aż tak blisko. Nigdy nie byłam też na Drodze
Miłości i tak blisko ołtarza. Jestem tym zachwycona i na pewno na długo zostanie
to w moim sercu. Gdy kiedyś pokłóciłam się w gronie rodzinnym, czułam, że tak długo
nie mogę się gniewać. Dzięki tym Dniom z Tereską zrozumiałam, że to Miłość wtedy mną
kierowała i nadal kieruje. Wiem, że to Jezus jest ze mną cały czas i po wszystkie
dni.
Aneta
Pierwszy raz byłem na Drodze Miłości. Był to dla mnie spacer z Jezusem, zakończony
pięknym Adorowaniem Go.
Łukasz
Czas ten był dla mnie czasem rozmyślań i refleksji, a szczególnie Adoracja, na której mogłam porozmawiać z Jezusem, powierzyć Mu swoje troski, problemy ale także radości i sukcesy.
Podobała mi się także Droga Miłości, którą szliśmy bardzo długo. Ciekawe były także
spotkania w grupach, wtedy można szczerze porozmawiać, a wiadomo, że w mniejszych
grupach jesteśmy bardziej śmiali i otwarci. Świadectwa osób, które poszły za Miłością,
były bardzo życiowe, najbardziej przemówiło do mnie świadectwo młodego małżeństwa - Zosi
i Piotra. Myślę, że w przyszłym roku także tutaj przyjadę.
Iza
Najbardziej podobała mi się wieczorna adoracja, podczas, której można było przemyśleć
niektóre sprawy, pomodlić się w pełnym skupieniu i pośpiewać na chwałę Pana.
Podczas tych Dwóch Dni z Tereską uświadomiłam sobie, że najważniejsza w życiu jest
miłość bezinteresowna, że należy kochać także swoich nieprzyjaciół. Ogólnie wszystko było
dobrze, tylko strasznie bolały mnie nogi po Drodze Miłości.
Ola
Podobał mi się sposób przedstawienia Miłości na tyle różnych sposobów (liści, dużych
i małych, dobrych uczynków). Oprócz tego - Adoracja. Zastanowił mnie sposób tej Drogi
Miłości, którą szliśmy. Jeszcze bardziej rozreklamował bym te Dni z Tereską, aby ludzie
ze wszystkich Wspólnot na nowo odkryli Małą Drogę Miłości.
Kamil
Podobała mi się atmosfera panująca przez całe dni, organizacja czasu, oraz to, że poznałem
wielu ciekawych ludzi. Zrozumiałem to, że Pan Bóg kocha nas nie tylko za to, że jesteśmy
posłuszni Jego Słowom, ale również wtedy, gdy czasami zbaczamy z właściwej drogi.
Bartosz
Podobała mi się dobra organizacja czasu. Cały czas był zagospodarowany. Za dowolną ofiarę
można było się cieszyć smacznym jedzeniem przygotowanym przez kucharzy (brawo chłopaki
z Bierunia!). Dzięki tym dwom dniom poznałem bliżej Jezusa i samego siebie.
Sebastian
Ze spotkania wyniosłam radość i zrozumiałam, że prawdziwi przyjaciele nigdy nie opuszczają
i zjawiają się w najodpowiedniejszym momencie naszego życia. Dotknęła mnie wieczorna
Adoracja i Droga Miłości.
Y
Bardzo podobała mi się wieczorna Adoracja z rozdawaniem róż od Pana Jezusa
i namaszczanie Jego stóp olejkiem. Usłyszałam wiele pięknych świadectw o Miłości
- jak wiele jest jej dróg i jakie są jej postacie.
Ewcia
Dobre uczynki bez miłości są martwe, trzeba kochać bezinteresownie. Podobała mi się Droga
Miłości, ognisko i śpiew.
Marlena
Ze spotkania wyniosłam nowe znajomości, podobała mi się atmosfera, ludzie, modlitwa.
Anecia
Najbardziej podobała mi się Adoracja Najświętszego Sakramentu - a szczególnie Adoracja
wieczorna, Droga Miłości oraz koszulki z napisem Homo diligens. Doświadczyłam dużo
radości z tak bliskiego spotkania z Bogiem, wiele mogłam przemyśleć z pomocą
Boga. Chciałabym żeby te spotkania odbywały się częściej.
XXX
Podobało mi się, że ludzie potrafią otworzyć się na innych, że Coś nas wszystkich
łączy. Każdy gest przy tych ludziach jest wielkim doznaniem. Przypływy i odpływy
miłości to tylko moje odczucia. Zrozumiałam, że tak naprawdę zawsze i wszędzie
Jezus chodzi za mną ze swoją miłością. Przychodzą czasem odpływy i teraz wiem,
że muszę trzymać Jezusa mocno za stopy (pachnące różami). A modlitwa czyni cuda.
Kasia
Odkryłam bezgraniczną Miłość Boga, tzn. wiedziałam wcześniej, że On mnie kocha, ale nie
brałam tego do siebie. Gdy szliśmy Drogą Miłości, z 10 spotkanych osób, co prawda
tylko dwie zrobiły znak krzyża, ale niesamowicie mnie tym podbudowały.
Sandra
Chciałbym podziękować Bogu za odkrycie mojego powołania. Pięknym przeżyciem była dla mnie
Droga Miłości po Murckach.
Ben
Mimo, że były to tylko dwa niecałe dni, można było poznać wielu interesujących ludzi,
zbliżyć się do Boga i na nowo rozpoznać ogrom Bożej Miłości. Czułem się potrzebny
i spokojny w sercu, co trudne jest w szarej codzienności.
Homo Amantus
Najbardziej podobała mi się Adoracja wieczorna, ponieważ bardziej zjednoczyłam się
z Bogiem, co pomogło mi inaczej patrzeć na ludzi. Także świetna była Droga Miłości,
miałam czas na skupienie się. Wyniosłam nowe znajomości oraz bardziej pozytywne myślenie
o miłości do Boga i innych ludzi. Chciałabym, aby takie spotkania odbywały się
częściej.
Klaudia
Podobała mi się atmosfera i to, że wszyscy byliśmy razem, że mogłam porozmawiać
z innymi ludźmi. Usłyszałam wiele ciekawych świadectw rożnych osób. Takie spotkania
mogły by być organizowane częściej.
Ania
Powrót
W słowie Ojca Świętego Benedykta XVI, zostaliśmy zachęceni, aby rozważać werset z Ps 119: Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce.
Przeczytaj niektóre wypowiedzi uczestników naszego spotkania sprzed
roku:
Mogłam tutaj porozmawiać z rówieśnikami o sprawach, o których nie rozmawiam
z innymi na codzień. Dziękuję za wspólną modlitwę i za podpowiedzi, jak uczynić
moją modlitwę prawdziwym spotkaniem z Jezusem w Jego Słowie.
K.B.
Zastanawiałam się, czego tym razem będzie dotyczył Wywiad ze Świętą Teresą z Lisieux,
który na każdym takim spotkaniu porusza ważne dla mnie aspekty życia. Tym razem odkryłam,
że Słowo Boże jest lampą, światłem i w tym świetle mogę odkryć
prawdziwą wartość mojej osoby. Światło Bożego Słowa pomaga mi w rozpoznawaniu
prawdziwych wartości w życiu.
A.W.
Droga Krzyżowa w plenerze była dla mnie odkryciem, że Jezus jest Miłością, że to Miłość
została ukrzyżowana, że TYLKO TA Miłość jest silniejsza niż bezsens i śmierć.
T.J.
Dotychczas nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak wielkim niebezpieczeństwem jest
przebywanie w ciemności. Pobyt tutaj pomógł mi przejść z ciemności do Światła.
M.G.
Wspólna zabawa i ognisko to super-sposób na poznanie nowych przyjaciół. Kiedy podczas
Nabożeństwa Słowa ofiarowano nam Ewangelię Św. Marka, spotkałam w niej mojego Najlepszego
Przyjaciela.
S.D.
Myślę, że takich dni w roku powinno być więcej. Młodzi ludzie muszą się często spotykać
ze sobą i dużo rozmawiać. Bóg wlał w moje serce nadzieję i miłość, pokazał, żebym się nie
poddawał.
P.T.
Zrozumiałam, że warto czytać Pismo Święte, pomogło mi to w czerpaniu nowych sił i dało
większą chęć do życia.
G.T.
Zrozumiałam, jak ważne jest Słowo Boga kierowane do nas osobiście podczas medytacji.
S.M.
Dziękuję za te dwa wspaniałe dni. Dzięki nim czuję się umocniona.
B.W.
Poczułam, że Bóg naprawdę jest ze mną i chce mi pomóc. Było to dla mnie bardzo ważne.
M.F.
Poprzez czytanie Ewangelii Pan Bóg pomógł mi pokonać lęk, jaki jest we mnie.
A.R.
Te dwa dni pomogły mi zajrzeć głębiej w moje wnętrze, poznać siebie i Pana Jezusa.
Sprawiły, że dokonała się we mnie pewnego rodzaju przemiana.
D.P.
Zakończeniem spotkania była wspólna pielgrzymka do Archikatedry Chrystusa Króla
i uczestnictwo w ŚDM obchodzonych już od wielu lat w Niedzielę Palmową.
Powrót